Dlaczego kocham Pilates / Why do I love pilates

Kończę dzień w pracy około 18:00. Wychodzę na zewnatrz i wita mnie ciepły podmuch powietrza, oraz piękne słońce, które o tej porze, czerwcowego popołudnia jest jeszcze wysoko na niebie. Światło tworzy piękne cienie i bardzo przyjemnie otula twarz, i całe ciało. Dziarskim krokiem kieruję się do metra, by po paru minutach znów wynurzyć się z podziemnego świata. Spoglądam na zegarek, zostało mi jeszcze półtorej godziny, wykorzystam ten czas, aby wstąpić do baru, który oferuje mi mój wymarzony chłodnik, o którym myślę od paru dni. Jest zarazem pyszny i piękny, Zachwycam się zapachem, kolorem, słoikiem, w którym mi go podano, i miłym ukojeniem, które serwuje mi jego temperatura. Za chwilę mam zamiar zmienić miejsce i napić się kawy z mlekiem sojowym, ale póki co piszę jeszcze tę notkę. Chwila spotkania zbliża się wielkimi krokami. Jak co tydzień Pilates czeka na mnie w tym samym ulubionym miejscu, o tej samej porze, a wszyscy jesteśmy w prawie identycznym składzie. Jeszcze chwila, jeszcze dosłowanie moment i… dzieje się. Moje ciało zaczyna się napinać, a mięśnie się wydłużają. Moja wyobraźnia działa na najwyższych obrotach. Przyciągam wszyskie możliwe struktury do kręgosłupa i koordynuje jednocześnie oddech. Nie wiem kiedy zaczynam czuć zmęczenie, chociaż wszystkie ruchy, które wykonuję są bardzo statyczne, no może oprócz setki, która przypomina ptaka nielota, próbującego bezskutecznie wzbić się w powietrze. Po niecałej godzinie oprócz tego cudownego zmęczenia ciała dochodzi relaks głowy, odprężenie i doskonałe napięcię tam gdzie jest to wskazane. I wszystko to powtórzy się za tydzień, bez względu na porę roku, stopień nasłonecznienia ziemi czy mój humor. Pilates jest gotowy usprawniać moje ciało i pomagać mi rozluźniać struktury moich myśli.
A piękne jedzenie jest po prostu doskonałym dodatkiem, który jest estetoterapią na mój podwieczorny głód.

 

I finish my work day around 6:00 PM. I go outside and instantly the warm air welcomes me gently, along with beautiful sun, that at this June period is still high in the sky. The sun makes outstanding shadows that embraces my face and whole body. I dash to metro, and couple of minutes later I show up again on the surface. I look at my watch and realize that I have still more than one hour, I am taking advantage of this moment and decide to go to the closest bar that offers me soup with cream that is served cold, which I am thinking of lately. At the same time it is delicious and beautiful. I am delighted by the smell, colour, and by the jar in which it is served. And above all the consolation that is giving me during this hot day. In a minute I am about to change this place and go for a coffee with soy milk, but for the moment I am writing this post. The meeting time is coming. As it is happening every week, Pilates is waiting in the same favourite spot, at the same time, and in almost the same composition. Another moment and… it is happening. My body begins to stretch and lengthen the muscles. My imagination runs at top speed. I pull everything to my spine, coordinating my breath. I do not know when I start to feel tired, even though all the movements that I make are very static, except maybe for hundred, which actually resembles a flightless bird, trying unsuccessfully to rise into the air.  After less than an hour apart from this wonderful body fatigue, occurs relaxation of the head, relaxation and excellent voltage where it is appropriate. And all this will happen again in a week’s time, no matter what. Pilates is ready to improve my body and help me relax the structure of my thoughts.
A beautiful food is just an excellent addition, that is simply an aesthetic therapy to my evening hunger.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s