Stylu nie można się nauczyć? / You can not learn the style?

Zatrzymuję się często nad jakąs fotografią, czy postacią, którą spotykam na żywo i zastanawiam się co składa się na to, że bije z tej osoby stylowość, charyzma, jakiś czar, który jest taki fascynujący. Chciałabym powiedzieć o trzech kwestiach, a precyzyjniej: na co składać się może styl takiej osoby, druga teza, będzie mówiła o indywidualności i doskonałej niepowtarzalności, a trzecia, może najbardziej kontrowersyjna, do której myślę, dojdziemy sami, na podstawie tego artykułu, a która to teza jest jednocześnie bardzo wyzwalająca i bezpretensjonalna: stylu nie można się nauczyć.
Styl porównałabym do inteligencji, do charakteru, który otrzymujemy wraz z urodzeniem. Oczywiście, że mamy nieskończoną możliwość rozwijania się, i to należy za wszelką cenę robić, mam na myśli bardziej już gotowe skłonności naszego mózgu np. do malowania, pisania wierszy, kręcenia zaczarowanych mikstur, poszukiwania skarbów, leczenia ludzi, czy latania w kosmos. Chyba nie ma osoby, która by się nie zgodziła, że kosmonautą, albo pilotem myśliwców może stać się każdy? Pewne poczucie estetyki jest wrodzone.
Obserwując zatem tę osobę. której styl rzucił mi się w oczy widzę przeważającą część elementów, które paradoksalnie mają najmniej wspólnego z ubraniami, bo styl to wypadkowa nonszalancji, poczucia humoru, wolności, poczucia estetyki, pomysłowości, a przede wszystkim inteligencji. Człowiek stylowy jest przeciekawy świata, chłonie go całym sobą, ma pasję, która zaspokoja porywy jego serca. Stylowość będzię się również objawiała w dozie niedoskonałości, jakiegoś niedosytu, a już napewno niedomówienia i najlepiej eklektyzmu. Na pierwszy rzut oka, to, co tak pociąga mnie w obserwowaniu danej postaci, to jej „stylowa” osobowość, a zaraz potem dobór kolorów, fasonów czy idealnych tkanin.
Na czym polega niepowtarzalność? Właściwie nie trzeba się jej uczyć, ale warto jest nie dać jej zaniknąć. Każdy z nas jest wyjątkowy, jeżeli chodzi o każdą kwestię, o styl również. Zatem niech ta cecha opiera się kultywowaniu umiłowania piękna, dobra, siebie i świata. Na inspirowaniu się naturą, sztuką, miastem, ale i swoimi pomysłami. Niepotwarzalność to ten błysk w oku, który hipnotyzuje, zatrzymuje uwagę i skłania do refleksji. Kiedy łączą się ze sobą wyżej wymienone zagadnienia wraz ze szlachetnymi materiałami i kolorami – styl nabiera cech doskonałego.
Czy zatem nie jest prawdą, że stylowość się ma lub nie? Mieszanka powyższych cech i dodanych dopiero potem pięknych ubrań tworzy zestaw idealny.

I often stop and look at some photography or a person in the street, and wonder what are the elements that creates that super aura and charm which is so fascintaing? I would like to talk about three aspects, or being more precise: what are the style components, the second issue will touch individualism and perfect uniqueness and the third and final thesis will be a little bit controversial and and liberating at the same time: we can not learn the style.
I would compare being stylished to intelligence, to our inner character that we recive during birth. It goes without saying that we have millions of possibilities to develop ourselves, which we should do at all costs, what I want to emphasize right now is simply our inclination to make things that we are more prompt to in the end, like painting, writing poems, looking for treasures, human or animals treatment or flying to space. I do not think that there is anybody out there who would agree that everyone could become a pilot or astronaut. Certain aesthetic sense is innate too.
Therefore observing that person whose style was very evident I see the majority of elements that paradoxically have very little in common with clothes. Style is an outcome of nonchalance, humor, freedom, a sense of aesthetics, creativity and above all, intelligence.
Stylish person is absolutely curious of world, absorbs it by all his heart, has a passion that will satisfy impulses of his soul. Style will also be manifested in a dose of imperfection, some dissatisfaction, and a dose of insinuation and eclecticism.
At first, what really attracts me in observing a character, is its „stylish” personality, and immediately after the selection of colours, styles and ideal fabrics.
What is the uniqueness? Actually, you do not need to learn it, but it is worth not to let it disappear. Each of us is unique when it comes to any question, the style as well. Let this feature then be based on on cultivating admiring beauty, goodness, ourselves and the whole world. Let’s have this distance. What about inspiring ourselves by nature, art, city, not to mention about our own ideas. Uniqueness is this gleam in the eye that hypnotizes, stops and makes us reflect. When we connect issues mentioned before with precious materials and colours style eventually becomes mesmerizing.

 

Advertisements

2 thoughts on “Stylu nie można się nauczyć? / You can not learn the style?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s