Co każda kobieta mogłaby mieć w szafie? – Szukanie stylu / What every woman could have in the closet? – Searching for Style

W różnych magazynach, edytorialach czy gazetach dedykowanych modzie, często spotykamy tego rodzaju sformułowania: co każda kobieta powinna mieć w szafie? Są one niezwykle działające na wyobraźnię, obiecują bowiem odnalezienie recepty na swój styl i sugerują, że bez wymienionych rzeczy nie możemy poczuć się w pełni ubrane. Nie jestem do końca przekonana, czy to ma być jednak mój styl, czy duplikat setek innych kobiet, które pójdą za namową, i będą chciały, aby w ich szafach wisiały dokładnie wymienione w artykułach ubrania? Przyznam, że ja też dałam się w pewnej chwili na to namówić, i sprawdziłam na własnej skórze, jak pusty jest to w rzeczywistości slogan. Każdy z nas ma indywidualne potrzeby, podejście do stylu, czy w końcu poczucie estetyki i gust, którym kieruje się przy wyborze garderoby, nie widzę potrzeby, aby sprowadzał się on do podpowiedzi z gazet. Kiedy do tego doszłam okazało się, że wszystkie rzeczy, które „powinnam” mieć w szafie, tak na prawdę dobrze by było wyeliminować. Zdanie, które mogłoby otworzyć dialog między nami, a autorami brzmiałoby: co każda kobieta mogłaby mieć w szafie, gdyby chciała? Kiedy udało mi się obalić ten mit, co powinnam, a czego nie, okazało się, że została uwolniona przestrzeń na moje własne inspiracje i realne potrzeby. Chcę i kupuję tylko to, co spełnia moje wymagania, podoba mi się, i wpisuje w moje wyobrażenia. Zarówno jeśli chodzi o kolory, materiały, fasony, czy cokolwiek innego. Zadaję sobie pytanie czy na pewno dobrze się w tym czuję. Kreowaniu własnego stylu może w pewnym stopniu pomóc bunt i nawet lekka doza krnąbrności, czy kontestacji, wtedy, wydaje mi się, możemy osiągnąć najlepsze rezultaty i nasze indywidualne rozwiązania. Czując się fantastycznie we własnej skórze upewniamy się, że to, co powinno być w naszej garderobie jest naszym wyborem, a jeżeli tego akurat nie ma w sklepach czy na wyprzedaży, możemy postarać się o tego uszycie..

In various magazines, newspapers and editorials dedicated to fashion, we often encounter this kind of formulation: what every woman should have in the wardrobe? It can activate our imagination, because it promises to find style recipes, and at the same time, can suggest that wothout these items we can not feel fully dressed.

I am not sure however if this is my style or duplicate of hundreds of other women who will want to have in their cabinets mentioned clothes?

I must admit that I also got persuaded and checked myself how empty this slogan was in fact.Each of us has individual needs, approach to the style, and eventually sense of aesthetics and taste, that guide us when choosing wardrobe, I see no point in newspapers always telling us what to buy. When I discovered that actually things that I „should” have I had rather eliminate. On the other hand the sentence which could open the dialogue between us and the authors would be: what every woman would have in the closet, if she wanted to?

When I managed to disprove this myth, I realized that there is a lot of space for my own inspirations and real needs. I want and buy only those things that I truly like and meet my various requirements for colours, materials, styles etc. I ask myself if I really feel good in it?In creating your own style, to some extent may help rebellion, a bit of aversion or contestation, then we can achieve the best results and find our individual solutions. Feelling fantastic in our skin we make sure what is for us, even if we can not find it in shops or on sale we can ask to get it sewed.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s