Powrót do przeszłości / Back to the past

W sobotę miałam okazję doświadczyć inspirującej rozmowy dotyczącej czasów w których żyjemy. Właściwie rzadko dochodzę do takich konkluzji, a tu udało mi się wyobrazić coś, co dawno czułam, ale nie umiałam ubrać w słowa.

Zauważyłyśmy z koleżankami, że społeczeństwa, przede wszystkim te „nadzwyczaj rozwinięte” jakimś dziwnym sposobem od jakiegoś czasu zaczynają szukać powrotu do korzeni we wszystkich dziedzinach życia. Zostało to pięknie ujęte w słowach, że „utrudniają sobie życie”. Pieczemy sami chleb, i inne wyroby spożywcze, staramy się naprawiać niektóre gorzej funkcjonujące sprzęty, zaczynamy prać ręcznie, więcej poruszać się pieszo lub na rowerze, hodować własne uprawy warzyw i owoców, migrować do miejsc bliższych naturze, używać zupełnie naturalnych kosmetyków czy szyć sobie ubrania. Nie nazwałabym tego utrudnianiem, a po prostu potrzebą przeżywania swojego życia, odczuwania go każdym milimetrem naszego jestestwa. Zdążyliśmy się nazbyt zachłysnąć i zatracić w dobrach technologii, skróceniem odległości, dystansu czy usunięciem granic. Poczuliśmy się władcami świata z jego rozlicznymi ułatwieniami i wynalazkami jako podwładnymi. To co następuje nie jest niczym innym jak głęboką potrzebą zatrzymania się, wstrzymania czasu, złapania oddechu, a przede wszystkim, co może jest w tym najcenniejsze wybrania z tej całej konglomeracji wszechświatów, które proponuje się nam z minuty na minutę co raz to nowsze, istoty życia, jego sensu i naszego celu w nim. Nie potrzebne nam są do szczęścia doniesienia o nowych wydarzeniach, o nowych umowach zawartych na szczytach, o nowych instytucjach, czy modelach odbiorników radiowych, choć oczywiście nie mówię tu o żadnej ignorancji. Marzymy o własnej przestrzeni, o czasie, o chwili, którą przeżywamy i pamiętamy. O ludziach, z którymi chcemy być blisko, a dla których wydaje się, że kiedyś znajdziemy czas. Tęsknimy za naturą, za powiewem czystego powietrza, za smakowitym i zdrowym jedzeniem.

Zastanawiałam się też skąd moje zamiłowanie do rzeczy vintage i chyba znalazłam jedną z odpowiedzi, rzeczy te mają w sobie historię, a przede wszystkim pamięć czasów, które pozwalały im istnieć w spokoju, rozkoszując się i celebrując życie. Były to rzeczy wyjątkowe i taką też roztaczają aurę. Nie konkurowały z tonami podobnych sobie, a często były tworzone z majestatycznym skupieniem krawców. Były zupełnie wyjątkowe i takie wrażenie nadawały im noszące je osoby. Za tym tęsknię i tego będę szukać w życiu.

 

On Saturday I had the opportunity to experience the incredibly inspiring talks on the current times. In fact, I rarely come to such conclusions, and eventually I was able to imagine what I was feeling for a long time but I could not put into words.

We noticed with my friends that society, especially those „extremely advanced” are starting to „hinder their life”. We bake bread and other foods, we try to fix some worse operating appliances, we begin to walk or ride a bike more than use cars, we grow our own vegetable and fruit and move to places that seem to be near nature. We use natural products and start to sew clothes. I would not call it hindering, but simply a great need to live life, feel it with every millimeter of our beings. We have already taken for granted the technology goods, shortening the distance or the borders removals. We felt as if we were the masters of the world and with its inventions as servants. The thing that is happening now is nothing else like very deep need to refrain, stop the time, and take a breath, and to find the essence of our life. It is not easy as we have many obstacles to eliminate. We do not need to hear latest news about new summit conclusions or deals or about new institutions and brand new radio models, of course I do not mean ignorance by all means. We are dreaming of our space, of time, of a moment that we are aware of and remember at the same time.We are dreaming about people we want to be close with and for whom we believe to find some time in the future. We long for nature, fresh air and tasty healthy food. We want to rediscover our inner needs and find fulfillment.

I was wondering lately about my passion for vintage things and I guess I have found one of the answers, those things have history in them, and memory of times when they were peacefully existing. The things used to be exceptional, they did not have to compete with tones of other simmilar things. They were handmade masterpieces. Those things were outstanding and people who were using and wearing them were giving this sense to it. I am longing for this very much, and I will be searching it back in my life.

Advertisements

4 thoughts on “Powrót do przeszłości / Back to the past

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s