Bogactwo – Money to Burn

Niedawno miałam okazję obejrzeć „Bogactwo” w galerii Zachęta. Artyści przedstawili swoje wyobrażenia na dany temat i powstał z tego całkiem ciekawy kolaż. Bo oto z ociekającą majętnością kojarzą się złote zęby, drogie szampany, dolary, mafiozi, sejfy, diamenty, samochody i sztabki złota. Wymieniłam to wszystko jednym tchem i w telegraficznym skrócie, natomiast artyści mają ścisle określony przekaz, który dotyka różnych dziedzin życia społeczeństwa np. sztuki. Jednym z humorystycznych elementów wystawy są banknoty z różnych krajów połączone ze sobą w zabawnych konfiguracjach wzbudzających zdziwienie i uznanie dla pomysłowości artysty.

Całość wystawy skłoniła mnie do smutnych refleksji, a prezent, czyli duża czarna reklamówka, dołożony do biletu przypomniał pewne wyobrażenie, które czasami do mnie powraca. Widzę przed oczami bezdomnego człowieka, który cały swój dobytek niesie w czymś podobnym tyle, że z napisem Hugo Boss i w przejściu podziemnym metra mija klienta tego samego sklepu, który trzyma w ręku identyczną torbę wypchaną drogimi zakupami. Właśnie coś takiego przypomina mi ta wystawa, że bogactwo jest rzeczą względną, nabytą, zbywalną, nieoczywistą i nie zawsze jego zewnętrzne oznaki o nim świadczą.

Druga wystawa nosi tytuł: „Przed, po i pomiędzy” a chodzi w niej o przedstawienie bardzo ciekawych komentarzy konserwatorów zabytków, którzy pracowali nad wybranymi dziełami artystów. Zaintrygowała mnie przede wszystkim pani opowiadająca swoją przygodę z obrazem Andrzeja Wróblewskiego, jej ogromna pasja i zapał, nie wspominając już o subtelnie okazanym zachwycie, kiedy odkryła, że obraz malarza posiada jeszcze rewers. Praca konserwatorów przypomina pracę lekarza i aptekarza w jednej osobie. Musi on bowiem znać się na pacjencie (obrazie), dobrze go obejrzeć i zdiagnozować, a zaraz potem dobrać odpowiednią terapię i samemu wykonać wszystkie lekarstwa i potrzebne do wyzdrowienia operacje. Przyznam, że godzinami mogłabym tam siedzieć i przysłuchiwać się ich opowieściom.

Zachęcam do wybrania się na wystawy i ocenienia ich osobiście. Jestem ciekawa jakie myśli mogą się kłebić w Waszych głowach po ich obejrzeniu?

♦ ♦ ♦

Recently I had a chance to see the exhibition called „Richness-Money to burn” in the „Zachęta” art gallery in Warsaw. The artists present their vision on the topic and all in all they created quite an interesting collage. Something that they connect with richness are gold teeth, expensive champagne, dollars, gangsters, safes, diamonds, cars and gold bars. I listed it all briefly, but there are artist who have a certain thought to convey, that touches diverse areas of social life, like art or envy, admiration other problems. One of the humorous elements of the exhibition are bills from different countries that are combined in a very odd ways, which makes the artists even more creative.

The whole exhibition rather than anything else made me feel sad, and the present that I was given along with the ticket reminded me one thought that sometimes returns. I see a homeless person that is carrying his whole belongings in a plastic bag with Hugo Boss written on it. In the underground passage he is passing by another man who is having excatly the same bag stuffed with expensive shopping made in this certain shop. This exhibition makes me think that richness is very relative, not obvious and not always the external signs do indicate it.

The second exhibition is entitled „Before, after and in the middle” and is all about presenting very curious comments of restorers who worked on chosen artists’ masterpieces. I was intrigued by one lady who was talking about her experience with Andrzej Wróblewski’s painting and her great revelation when she discovered the reverse of it. The restorers reminds me doctors’ and pharmaceutists’ work in one person. They have to know the patient (painting) diagnose him, and straight after choose the correct therapy, prepare medicines and perform an operation. I admit that I could sit for hours and listen to their stories.

I encourage you to come and visit the gallery and evaluate exhibition personally. I wonder what thoughts may you have in your heads as you watch them?

img_3449

img_3451

img_3453

img_3454
tam w rogu człowiek przygląda się rozbitej butelce / in the corner we can see the broken, expensive bottle

img_3455

img_3457

img_3458
GIVE ME EVERYTHING

img_3459

img_3460
na stole leży żółw, który został inkrustowany drogocennymi kamieniami, po swojej śmierci / there is a turtle on the table which was inlaid with gems after his death
img_3461
kupa szmalu

img_3462-1

img_3463-1
złoty ząb / gold tooth

img_3466

img_3467
wchodząc do tej sali poczułam się jak na planie filmu gangsterskiego / I felt as if I were on the set of gangsters’ film

img_3469

img_3472

 

ps

spieszę dodać, że na wystawie można posłuchać i obejrzeć teledysk do piosenki napisanej przez Dorotę Masłowską pt. „Hajs”

 

Druga wystawa / the second exhibition

img_3478
Andrzej Wróblewski
img_3477
Andrzej Wróblewski
img_3476-1
Wojciech Zamecznik

img_3475

img_3474
Wojciech Zamecznik i warsztat konserwatora
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s