Jesienna Warszawa / Autumn in Warsaw

Jesień jest najbardziej magiczną porą roku. W powietrzu krąży jeszcze uciekające lato, i swój charakter zaczyna pokazywać jesień. Babie lato przenika się z wiatrem i deszczem. Nie wiem czy Wy też czujecie, że budzi się w świecie jakaś energia, coś chce się robić, tworzyć, działać. Może nawet na przekór otaczającej aurze. Uwielbiam naturę o tej porze, wszelkie odcienie ciepłych barw mienią się jeszcze na drzewach, a promienie słońca przez nie przebijają, parki wydają się oazą szczęśliwości.

Lubię dywagować nad nowymi pomysłami, przyodziana w beret, wełniany płaszcz i kalosze. Czuję się jak w zbroi. Cudownie by było w sobotnie przepołudnie przejść się po Krakowskim Przedmieściu i podziwiać piękne stroje przechadzających się spacerowiczów, mieszkańców miasta i turystów. Kobiety w pięknych sukienkach, długich płaszczach, kapeluszach, rękawiczkach, w towarzystwie gentlemanów, prowadzą fascynące rozmowy filozoficzne, dywagują nad abstrakcyjnymi tematami, czy rozprawiają o ostatnio przeczytanej powieści Franza Kafki.

Jest miło, melancholijnie i zaczarowanie, głowa i ciało odzyskują równowagę. Czas jakby się zatrzymał, nigdzie nie frunie, odzyskujemy radość życia, siłę i poczucie bycia tu i teraz. Za chwilę pójdziemy wypić gorącą czekoladę i dokończyć dyskusję o myśli Sokratesa.

 

Autumn is the most magical season during the year. In the air we can feel vibrations of escaping summer and at the same time we start to notice the character of fall itself. Indian summer mingles with the rain and wind. I have no ideai if you also feel this energy that is waking up. I feel the need to do something, create, make etc. Sometimes maybe in spite of the surrounding aura. I adore the nature at this time, all shades of warm colours sparkle still on the trees, the sun’s rays pierce through them, and the parks themselves seem to be an oasis of happiness.

I like to think over new ideas wearing beret, wool coat and Wellingtons. I feel as if I was in an armor. It would be fantastic to walk around Krakowskie Przedmiescie and admire beautiful clothes of strolling walkers, locals and tourists passing by. Women in the outstanding dresses, long coats, hats and gloves, in the company of gentleman leading fascinating philosophical conversations, talking about abstract themes, or disputing about the latest read novel by Franz Kafka.

It is nice, melancholic and charmingly. Head and body regain balance. Time seems to have stopped, it will not fly anywhere. We regain the joy of life, the strength and the feeling of being here and now. In a moment we will go to drink hot chocolate and complete our discussion of the Soctrates’ thought.

 

Reklamy

4 thoughts on “Jesienna Warszawa / Autumn in Warsaw

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s